czwartek, 24 lutego 2011

aloha :D

więc dzisiaj odwiedziłam Opole, w celu wyrobienia paszportu, który będzie mi potrzebny aby dostać wizę i polecieć na wakacje do U.S. ;)
będąc w Opolu nie wstąpiłam do żadnego C.H. i nie nabyłam nic ciekawego. Jutro wybieram się na miasto po kosmetyki - kredki, róż i może jakiś lakier ? Mama mówi że za dużo kasy na to wydaje, ale co, moja kasa ;) lepiej żeby na coś takiego poszło niż na coś bardziej bezsensowego i niepotrzebnego. Później idę na OSD bo przecież trzeba pożegnać ferie : ] i w sobote i niedziele gnije w domu, w łóżku z książkami - ucząc się, teraz się wzięłam za naukę bo mama powiedziała że żadnego Los Angeles jak ocen nie poprawię o.O także weekend się miło zapowiada ;)
będę Was informowała o kolejnych postępach w sprawie mojej wizyty w "mieście aniołów" oraz o moich nowych nabytkach, a na razie tyle, bye ! ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz